Cofnąłem się o kilka metrów, wziąłem głęboki oddech i... Ruszyłem.. Kiedy byłem już przy krawędzi, wybiłem się, zrobiłem potrójne salto, a potem leciałem głową w dół i tak do połowy. Potem zniknąłem na chwilę i spadałem grzbietem w dół. Tuz nad lustrem wody obróciłem się i wziąłem głęboki oddech nie wypuszczając powietrza. Po kilku sekundach wynurzyłem się i zacząłem wspinać się na górę. Teraz skakał Red.
piątek, 30 maja 2014
Od Shadowa do Reda - Skakanie z wodospadu
*Hmm.... Co by tu zrobić.... Już wiem! Nigdy tego nie zapomną!*
Cofnąłem się o kilka metrów, wziąłem głęboki oddech i... Ruszyłem.. Kiedy byłem już przy krawędzi, wybiłem się, zrobiłem potrójne salto, a potem leciałem głową w dół i tak do połowy. Potem zniknąłem na chwilę i spadałem grzbietem w dół. Tuz nad lustrem wody obróciłem się i wziąłem głęboki oddech nie wypuszczając powietrza. Po kilku sekundach wynurzyłem się i zacząłem wspinać się na górę. Teraz skakał Red.
Cofnąłem się o kilka metrów, wziąłem głęboki oddech i... Ruszyłem.. Kiedy byłem już przy krawędzi, wybiłem się, zrobiłem potrójne salto, a potem leciałem głową w dół i tak do połowy. Potem zniknąłem na chwilę i spadałem grzbietem w dół. Tuz nad lustrem wody obróciłem się i wziąłem głęboki oddech nie wypuszczając powietrza. Po kilku sekundach wynurzyłem się i zacząłem wspinać się na górę. Teraz skakał Red.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz