Po godzinie rozmowy, do której starałem się jak najmniej wtrącać, miałem ochotę stamtąd uciec. Jakaś siła mówiła mi, że nad jeziorem czeka mnie coś, delikatnie mówiąc, "okropnego". Pewnie ojciec mnie znalazł, albo... O Boże!
- Shadow? Gdzie ty znikłeś!?- nagle krzyknęła Katarina
- Tutaj jestem! - leniwie powiedziałem i pojawiłem się.
Night widocznie wyczuwał, że jest coś ze mną nie tak, więc po chwili przerwał rozmowę i zawróciliśmy do mojej ciemnej jaskini.
- Shadow, powiesz mi, co się z tobą stało?
(Night?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz