piątek, 30 maja 2014

Od Katariny do Sunseta-Pamiętnik

Wzięłam się za przygotowania. *Nie będę zawracała głowy Shiru*. Przywlekłam kamienne stoły używając czarnej magi (sama nie wiem skąd wzięły się na trawniku przed moją jaskinią *Chyba zawsze tam były*
Wzruszyła ramionami i poszłam po pniaki mające robić za krzesła.. Większego kamiennego stołu użyłam na szwedzki stół żeby każdy mógł sobie wziąć co chciał. Pozawieszałam czerwone chińskie lampiony. nagle pojawił się Sunset
-Sunset ?-zdziwiłam się
-Zdziwiłem cię-zapytał
-Nie, nieważne- odpowiedziałam i sie zamyśliłam *gdzie poszedł Night*
-Pomóc ci-wyrwał mnie z zamyślenia
-Tak chociaż już prawie skończyłam
Wyprawiliśmy i upiekliśmy mięso używając przypraw
-Dobra skończone teraz tylko goście-powiedziałam-Pójdziesz ze mną?
-Nie, muszę iść a polowanie-powiedział Sunset już miał iść
-Ale nie najadaj się przed przyjęciem-powiedziałam- I natychmiast używając mocy pojawiłam się obok niego
-Idziesz ze mną-powiedziałam-Nie bój się nie będziesz musiał mówić
Chyba go uspokoiłam, bo przestał protestować poszliśmy po Sunshine, Arię i Barthona, Nighta i Shiru oraz Shadowa i Reda
Poszliśmy na polanę gdzie było wszystko przygotowane

(Sunset ??)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz