niedziela, 25 maja 2014

Od Reda & Katariny- Jak Dotarliśmy

Podczas ucieczki zaczęło się bombardowanie przez, które zginęła moja żona i wiele innych osób zdołałem uratować tylko córkę...Włóczyliśmy się kilka miesięcy. Szukałem watahy, aby kat mogła spokojnie dorastać..Nikt nas nie chciał bojąc się zagrożenia ze strony wrogów...Odeszliśmy dość daleko z naszych stron i spotkaliśmy wilka...chyba był na polowaniu..
-Masz jakąś watahę ?-chyba mnie nie usłyszał- Ej! Synu? Słyszysz mnie ?
Wilk odwrócił się i spojrzał na mnie groźnie
-Ne chcę się kłócić-uspokoiłem-Szukam watahy-zza moich pleców wyszła zaciekawiona Katarina...
Spojrzałam na wilka, który dziwnie się na nas patrzył..Włamałam się do jego umysłu i usłyszałam jego myśli *Nie wiem czy mam powiedzieć im o watasze......Wynoś się z mojego umysłu gówniaro !!*Zachowywując spokój opuściłam jego myśli nie zmieniając wyrazu twarzy..*On też ma dar..wyczuł mnie i umie czytać w myślach*..Nagle usłyszałam jego myśl *Abrakadabra mała*...Uśmiechnęłam się
Przez chwilę milczał potem powiedział
-Chodźcie za mną

(Night ??)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz