Wytłumaczyłam Katarinie co i jak, ale nie szło jej to w ogóle... czy ona jest ślepa? Strasznie jej się łaty trzęsły... przynajmniej tak mi si,ę zdawało... W końcu trafiła w swój cel... czyli jakąś młodą gęś która trochę jeszcze nie umiała latać... ale to i tak był wielki sukces dla Katy.
-Brawo!- powiedziałam.
-Jej!
Ja upolowałam cztery gęsi. Poszliśmy to zjeść..
(Kata?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz