niedziela, 15 czerwca 2014

Od Skarlett do Reda-Skakanie z wodospadu

Głęboko zastanowiłam się.Każdy skok był niesamowity na jakiś tam sposób.Shadowa na taki,że no tak szczerze wydał mi się nie zbyt jak to Ariana powiedziała?"był bardzo imponujący lecz niestety nie dorównywał on skokowi Shadowa bądź Reda",Shadowa skok był ciekawy,zainteresował chyba każdego,a najbardziej to zniknięcie na pare sekund.Reda skok no był ciekawy,magiczny,interesujący.A ten ogień i woda,współgrały ze sobą . Trudny wybur,bo Reda i Shadowa spodobał mi się skok.Odpowiedziałam po dłuższej chwili:
-Nie wiem którego z was wybrać.Każdy z was pokazał ciekawy skok.Jednak jeden skok mi się najbardziej spodobał i moim zdaniem był najciekawszy.Był to skok Reda,daje na niego swój głos.Więc no ty wygrywasz zawody w skokach do wodospadu Red.
(Red?I jak?)

sobota, 14 czerwca 2014

Od Barthona do Skarlett- Skakanie z wodospadu

-Jestem za Shadowem-stwierdziłem-Ale kto będzie trzecim jury skoro Sunshine nie ma ?-zapytałem
Aria wyciągnęła jedną osobę spośród malutkiej widowni
-Skarlett widziałaś wszystkie skoki ?-zapytaliśmy
-Tak widziałam-odpowiedziała
-Będziesz trzecim głosującym-powiedzieliśmy-Więc kogo skok ci się najbardziej podobał Reda, Nighta czy Shadowa ?

(Skarlett ?)

Od Nighta do Aquy Devidy-Jak dotarłam

-Nie, nic się nie stało, jestem po prostu zdziwiony tą nagłą zmianą humoru.
-Aha-powiedziała Aqua Devida.
-To co tera robimy?-zapytałem.

(Aqua Devida? Przepraszam brak weny :/ )

Od Sunseta do Skarlett-Jak dotarłam

-Idę-powiedziałem, ale po chwili uświadomiłem że zrobię z siebie po prostu istne pośmiewisko! Ja nie za dobrze się wspinam... ale poszedłem, w końcu jak już powiedziałem to odwrotu nie było!
-Wow ale fajnie!-krzyczała Skarlett. Mi już nie było tak fajnie ciągle się staczałem w dół... Gdy weszliśmy na górę...

(Skarlett?)

Od Blue'a do Nighta - Jak dotarłem

W zasadzie nic nie pamiętałem. Nie wiadomo skąd poczułem krew. Leżałem obok trupów. Znów straciłem przytomność. Przez rok dołączałem do innych watah. Za każdym razem usłyszałem "Nie". Gdy byłem już daleko na Północy, usłyszałem głos:
*Blue, podejdź do wody. Powie ci prawdę*
Podszedłem do wody i, zamiast siebie, ujrzałem wodnego smoka. Zatkało.
*Widzisz już, jak jesteś. Kiedy miałeś rok, nie umiałeś go kontrolować. Zabiłeś swoją rodzinę. Nie mogłeś już wytrzymać, słabłeś. Straciłeś i przytomność, i pamięć.*
Odbiegłem od wody i zawróciłem. Po dwóch tygodniach zobaczyłem czarnego basiora.

Nowy wilk!

Oto wilk Blue

niedziela, 8 czerwca 2014

Sunshine odchodzi!

 Sunshine odchodzi!
Powód: Decyzja właścicielki
Będzie nam cię brakowało Sunshine! :'(

~~amy2001

Od Aquy Dewidy do Nighta-Jak doszłam

Uśmiechnęłam się.Po czym usłyszałam głosik w głowie "Apua Dewida o czymś zapomniałaś." Zapytałam ją:
-Przepraszam,a pomożesz mi poszukać alfy?
Nawet mi nie zdążyła odpowiedzieć,bo usłyszałyśmy głos basiora:
-Nie musicie mnie szukać.
Odwróciłam się,zobaczyłam alfę.Poczułam ulgę i przy okazji zawstydziłam się swojej głupiej ucieczki.Powiedziałam smutna:
-Przepraszam ciebie alfo.
-A za co?-zapytał zdziwiony
-Za moją głupią ucieczkę,no przez przypadek,ale jednak ucieczkę.-nadal mówiłam smutna
-No nic się wielkiego nie stało.Po prostu jesteś szczeniakiem.-powiedział alfa
-Wiem.-powiedziałam zmieniając od razu smutek w uśmiech
Chyba był zdziwiony moim nagłą zmianą humoru.Zapytałam go:
-Co się dzieje drogi alfo?
(Night?)

Od Skarlett do Sunset'a-Jak dotarłam

Widok z mniejszej górki był piękny,a przynajmniej według mnie.Chciałam iść dalej,wyżej,stromiej.Wreszcie powiedziałam do Sunseta z uśmiechem:
-Ja idę dalej,wyżej,stromiej i tam gdzie słońce bardziej grzeje.A ty Sunset,zostajesz czy idziesz?
(Sunset?Do niczego ciebie nie zmuszam.)

sobota, 7 czerwca 2014

Od Shadowa do Shiry- Jak dotarłam

Leżałem sobie spokojnie zastanawiając się, czy został jeszcze ktoś ze starej watahy, gdy nagle weszła Katarina wraz z Shirą. ShirU gdzieś zwiała, więc miałem spokój.
- O hej! Co was tu sprowadza?- spytałem
- Shira ma jakąś sprawę- oznajmiła Katarina
- Jaką? - zwróciłem się do Shiry

(Shira? Brak weny, nie wiem, o czym chcesz gadać)

piątek, 6 czerwca 2014

Od Sunset'a do Skarlett-Jak dotarłam

-Pewnie że możemy iść... w sumie dawno nie byłem w górach-powiedziałem trochę zakłopotany... powiedzmy szczerze nie za bardzo umiem się wspinać.. na szczęście te góry nie były tak strome.
-Oh! To świetnie chodźmy!-powiedziała podekscytowana.
Poszliśmy przełęczą a potem weszliśmy na jakąś mniejszą górę.

(Skarlett? Przepraszam że takie krótkie ale brak weny...)

Od Arii do Aquy Dewidy-Jak dotarłam

-Nie jesteś głupia to nie twoja wina że na mnie wpadłaś-uśmiechnęłam się. -Jestem Arya-przedstawiłam się.
-Ja to Aqua Dewida-odpowiedziała uśmiechnięta wadera.
-Jesteś nowa?-zapytałam ją.
-Tak

(Aqua Dewida ?)

czwartek, 5 czerwca 2014

Ogłoszenie!

Mam problemy z komputerem i opowiadania nie będą często dodawane!


~~amy2001

Od Aquy Dewidy do Arii-Jak doszłam

-Tak!Kto pierwszy?!Chodźmy,chodźmy!-mówiłam wesoła i pełna ennergi
Chyba się zdziwił moim nagłym wybuchem radości.Wyszłam przed nim , stanęłam by zobaczyć czy idzie,powiedziałam z niecierpliwością:
-No chodź!
Nic nie powiedział,tylko powoli ruszył ,a ja szłam przed siebie na ślepo,oczywiście co chwilę poprawiał mój kierunek,bym nie wiadomo gdzie poszła.No ale moje dziecina ciekawość wzięła górę i poleciałam zapominając o tym,że powinnam iść z alfą.Po chwili zobaczyłam tajak by zjeżdżalnie,zjechałam z niej spadając na wilczycę  idącą tamtedy.Powiedziałam zawstydzona i spuszczoną głową:
-Bardzo przepraszam.Nie chciałam wpaść na ciebie,nie zauważyłam ciebie po prostu.Przepraszam,jestem głupia.Raz jeszcze przepraszam,na serio ciebie nie zauważyłam , po prostu zjechałam i no wpadłam na ciebie,przepraszam.Na serio jestem głupia.
 (Arya?Przepraszam.)

środa, 4 czerwca 2014

Od Skarlett do Sunset'a-Jak dotarłam

-Pewnie!Takich jeszcze nie widziałam!-mówiłam wesoła
-Idziemy w góry?-zapytałam go z uśmiechem
Chyba go zaskoczyłam , bo nie za bardzo wiedział co mówić . Ja sama po chwili poczułam no zarumieniłam się .
(Sunset?

wtorek, 3 czerwca 2014

Od Night'a do Aquy Dewidy-Jak doszłam

-Tak, jest to Legendarna Wataha Srebrnego Nowiu-odpowiedziałem. -A co cię do niej sprowadza?-zapytałem.
-Chciałabym dołączyć-odpowiedziała zapytana wilczyca.
-Dobrze więc..-rozpocząłem i potem rozmawialiśmy o terenach, stanowiskach i o tych innych...
-Więc chodźmy poznać inne wilki-zaproponowałem.

( Aqua Dewida?)

Od Sunset'a do Skarlett-Jak dotarłam

Prze chwilę trwała cisza.
-Może pójdziemy w góry?-zapytałem.
-Ja chętnie-powiedziała z uśmiechem.
Zaczęliśmy iść. Gdy już doszliśmy na przełęcz zapytałem:
-Podobają ci się te góry?

(Skarlett?)

Od Aquy Dewidy do Nighta-Jak doszłam

Przez miesiąc szłam za głosem wody.Napotkałam z 6 watach,ale jako to nie były Legendarna Wataha Srebrnego Nowiu to poszłam dalej.Zobaczyłam basiora,był on czarno-biały i z naszyjnikiem w kształcie księżyca.Jak zawsze poczułam nie ufność do niego,chodź wyglądał przyjaźnie.Nagle usłyszałam"No idź do niego Apua Dewida,nic ci nie zrobi.Zaufaj mi.".Była to woda,tak na pewno.Nie pewnie wyszłam z krzaków i powoli oraz cicho podeszłam do basiora,zapytałam go nieśmiało:
-Przepraszam,ale czy to jest nie jaka Legendarna Wataha Srebrnego Nowiu?
(Night?)

Od Skarlett do Sunset'a-Jak dotarłam

-Yhym.-powiedziałam
-A twoje?-zapytał mnie basior
-Hm...góry,a najbardziej te z ostrymi stokami,gdzie nie jest łatwo.-odpowiedziałam
Basior na mnie spojrzał zdziwiony.Nic na to nie poradzę , że lubię właśnie takie góry . Jest to zawsze jakieś wyzwanie , nowe doznania i doświadczenie oraz mogłam zawsze pokazać swoją zwinność i ją podszkolić.
-A mogę wiedzieć czemu góry?-zapytał mnie basior
-Zawsze coś się odkryje ciekawego,nowe umiejętności,chwile,lepsza zwinność,wyzwanie no i tak dalej .
Doszliśmy nad jezioro,była to jezioro wulkaniczne,fajnie.Było tutaj sporo ryb,no ładnie tutaj było .Powiedziałam:
-Bez obrazy , ale ja nadal uważam , że góry to moje numero uneo.
-Każdy ma swoje zdanie.-powiedział basior
Nie wiedziałam co dalej mówić.Zapadła cisza.
(Sunset?To?)

Nowy wygląd!

Zapraszam do wzięcia udziały w ankiecie :) Nie wiem czy wam się podoba więc zagłosujcie.
~~amy2001

Aktualności!

Aktualnie nie ma gracza  Kollonis 123 więc jej wilki nie będą pisać opowiadań. Kollonis 123 nie będzie do 04.06.
~~amy2001

Nowa wadera!

Oto Aqua Devida:

Od Sunset'a do Skarlett-Jak dotarłam

-Możemy pójść nad jezioro, powiem szczerze... ale to moje ulubione miejsce w watasze-powiedziałem i zaczęliśmy iść.
-Dlaczego najbardziej je lubisz?-zapytała.
Lecz ja nie wiedziałem w sumie dlaczego...
-Nie wiem dlaczego... tam czuję się najlepiej i lubię tam łowić ryby.

(Skarlett?)

Od Arii do Barthona-Skakanie z wodospadu

-Hym... po dłuższym namyślę stwierdzam że nie nadaję się do roli jurora ale postaram się sprostać temu zadaniu-powiedziałam uroczyście. -A więc pytacie mnie na kogo ja bym zagłosowała. Na początek morze skomentuję każdy skok, choć wszystkie mi się podobały muszę wybrać tylko jeden jedyny a to nie będzie na pewno łatwe... Więc zacznę od Night'a. Night twój skok był bardzo imponujący lecz niestety nie dorównywał on skokowi Shadowa bądź Reda, więc niestety muszę stwierdzić że na ciebie nie zagłosuję. Skok ten był mało kreatywny. Shadow twój skok mnie zainspirował, to zniknięcie w trakcie było bardzo efektowne. Teraz pora na Reda. Red więc twój skok był można powiedzieć "magiczny". Ogień bardzo dobrze wespół grał z wodą. Więc właśnie dlatego zagłosuję na Reda.-powiedziałam. Teraz oceniał Barthon.

(Barthon?)

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Od Night'a do Red'a-Jak dotarłam

-Więc Red-zacząłem. -To jest Sunshine-powiedziałem.
-O! Hej Sunshine!-przywitał ją Red.
-Cześć..-powiedziała.
-No więc Red oprowadź ją po reszcie watahy bo ja mam ważne sprawy...-powiedziałem i odszedłem.

(Red? Przepraszam za tak długą nie obecność ale miałam problemy z przeglądarką)

Od Shiry do Shadowa-Jak dotarłam

Nie miałam ochoty ani czasu na rozmowę z Shadowem, nie to że go nie lubię, ale czasem chcę być sama i to była właśnie ta chwila. Poszłam dalej w las. Rozmawiałam szeptem, niby do siebie, ale była to nieprawda rozmawiałam z duszą. Próbowałam wyciągnąć z niej jak najwięcej. Bardzo dobrze mi się z nią rozmawiało, ona nie była tak jak te prawie wszystkie wilki, wścibskie i wypytujące, ona pozwalała abym ja ją pytała a nie ona mnie. Tak szczerze co ja bym miała powiedzieć... skoro sama nawet nie wiem kim byłam, kim jestem teraz... Nadałam sobie imię bo nie chciałam być bez imienna ale wiem że kiedyś miałam inne i oddałabym wszystko aby je poznać i to czego nie pamiętam... czyli wszystko. Zaczęło się już trochę ciemno robić więc poszłam do jaskini. Zasnęłam kamiennym snem. Rano wstałam, nie byłam głodna więc nic nie zjadłam. Przypomniałam sobie o wczorajszym spotkani Shadowa w lesie. Przecież powiedziałam mu że jutro pogadamy... a ja zawsze słowa dotrzymuję... a jutro czyli dzisiaj. Nie zwlekałam postanowiłam go znaleźć. Pobiegłam w las. Nagle na polanie zobaczyłam... Katarinę! Może ona wie gdzie jest Shadow... powiem szczerze byłam chętna na tą rozmowę z nim, kogoś mi przypominał.... Podbiegłam do Katariny i powiedziałam:
-Hej, nie wiesz gdzie przypadkiem może być Shadow?-zapytałam.
-Nie wiem... ale może jest w swojej jaskini wiem gdzie to jest pokażę ci!
Poszłam za Katariną do jaskini Shadowa...

(Shadow?)

niedziela, 1 czerwca 2014

Od Skarlett do Sunset'a-Jak dotarłam

-Hm...może tak las.-zaproponowałam
-Dobra.
Poszliśmy do lasu,podobał mi się,uśmiechnęłam się lekko i powiedziałam:
-Ładnie tutaj jest.
-To prawda.-basior
-To ..gdzie idziemy?-zapytałam nieśmiało
(Sunset?)

Od Sunshine do Barthona - Jak dotarłem

- Cz-cześć - schyliłam nieśmiało łapę. - Jestem Sunshine.
- Miło cię poznać - odpowiedział Barthon.
Uśmiechnęłam się lekko. Ja i Aria złapałyśmy się na sekundę wzrokiem.
- Hmm... to co, może gdzieś wyskoczymy? Pójdziemy po inne wilki, albo coś? - spytała Aria.
*Wolałabym chyba zostać...* pomyślałam sobie. Nie przepadałam za dużym towarzystwem.

<Barthon?>

Od Sunshine do Katariny - Pamiętnik

- Możliwe, ale jest naprawdę bardzo smaczne - odpowiedziałam.
Chociarz zioła właziły mi pomiędzy zęby i musiałam starać się jak najmniej otwierać pysk, żeby nikt tego nie zobaczył, to całkiem mi smakowało. Nie byłam przyzwyczajona do takiego jedzenia.
- Cieszę się - odpowiedziała Katarina szczerząc zęby w uśmiechu.
Zachichotałam.
- O co chodzi? - zapytała Katarina.
- E... no, ten... masz tak jakby... coś między zębami... - wyszeptałam jej do ucha.
Spodziewałam się, że moje zęby wyglądają podobnie.

<Katarina?>

Od Reda do Arii-Skakanie z wodospadu

*Więc teraz ja* Wyszedłem na szczyt wodospadu i stanąłem na krawędzi skoczyłem i błyskawicznie zmieniłem się w ognistego feniksa zacząłem zataczać kola i spirale mój długi ciągnący się za mną ogon sprawiał wrażenie jakby woda pod nim się paliła...Przy samej wodzie zmieniłem postać na normalną i wskoczyłem do wody kiedy z niej wyszedłem byłem całkiem suchy a moja czerwone skrawiki futra wyglądały jak rozrzażona węgle
-Ta da-powiedziałem i się ukłoniłem-Teraz pora na głosy. Aria ?

(Aria ??)

Od Sunshine do Nighta - Jak dotarłam

Bardzo się cieszyłam! Byłam w watasze! Teraz mieliśmy iść z Nightem poznać inne wilki. Założę się że będą całkiem miłe. Szłam powoli za Nightem. Na moim spuszczonym jak zwykle pysku znalazł się też lekki uśmiech. Po minucie spotkaliśmy biało-rudego wilka z jakąś obrożą na szyji. Był mocno zbudowany i miał silne łapy.
- Siema Red! - przywitał się z nim Night.
*A więc ma na imię Red* - pomyślałam.
Byłam trochę zmieszana, więc spuściłam głowę niżej i rozmowę zostawiłam dla nich.

<Night? Red?>