- Możliwe, ale jest naprawdę bardzo smaczne - odpowiedziałam.
Chociarz zioła właziły mi pomiędzy zęby i musiałam starać się jak najmniej otwierać pysk, żeby nikt tego nie zobaczył, to całkiem mi smakowało. Nie byłam przyzwyczajona do takiego jedzenia.
- Cieszę się - odpowiedziała Katarina szczerząc zęby w uśmiechu.
Zachichotałam.
- O co chodzi? - zapytała Katarina.
- E... no, ten... masz tak jakby... coś między zębami... - wyszeptałam jej do ucha.
Spodziewałam się, że moje zęby wyglądają podobnie.
<Katarina?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz