Uśmiechnęłam się.Po czym usłyszałam głosik w głowie "Apua Dewida o czymś zapomniałaś." Zapytałam ją:
-Przepraszam,a pomożesz mi poszukać alfy?
Nawet mi nie zdążyła odpowiedzieć,bo usłyszałyśmy głos basiora:
-Nie musicie mnie szukać.
Odwróciłam się,zobaczyłam alfę.Poczułam ulgę i przy okazji zawstydziłam się swojej głupiej ucieczki.Powiedziałam smutna:
-Przepraszam ciebie alfo.
-A za co?-zapytał zdziwiony
-Za moją głupią ucieczkę,no przez przypadek,ale jednak ucieczkę.-nadal mówiłam smutna
-No nic się wielkiego nie stało.Po prostu jesteś szczeniakiem.-powiedział alfa
-Wiem.-powiedziałam zmieniając od razu smutek w uśmiech
Chyba był zdziwiony moim nagłą zmianą humoru.Zapytałam go:
-Co się dzieje drogi alfo?
(Night?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz