piątek, 6 czerwca 2014

Od Sunset'a do Skarlett-Jak dotarłam

-Pewnie że możemy iść... w sumie dawno nie byłem w górach-powiedziałem trochę zakłopotany... powiedzmy szczerze nie za bardzo umiem się wspinać.. na szczęście te góry nie były tak strome.
-Oh! To świetnie chodźmy!-powiedziała podekscytowana.
Poszliśmy przełęczą a potem weszliśmy na jakąś mniejszą górę.

(Skarlett? Przepraszam że takie krótkie ale brak weny...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz