-Tak!Kto pierwszy?!Chodźmy,chodźmy!-mówiłam wesoła i pełna ennergi
Chyba się zdziwił moim nagłym wybuchem radości.Wyszłam przed nim , stanęłam by zobaczyć czy idzie,powiedziałam z niecierpliwością:
-No chodź!
Nic nie powiedział,tylko powoli ruszył ,a ja szłam przed siebie na ślepo,oczywiście co chwilę poprawiał mój kierunek,bym nie wiadomo gdzie poszła.No ale moje dziecina ciekawość wzięła górę i poleciałam zapominając o tym,że powinnam iść z alfą.Po chwili zobaczyłam tajak by zjeżdżalnie,zjechałam z niej spadając na wilczycę idącą tamtedy.Powiedziałam zawstydzona i spuszczoną głową:
-Bardzo przepraszam.Nie chciałam wpaść na ciebie,nie zauważyłam ciebie po prostu.Przepraszam,jestem głupia.Raz jeszcze przepraszam,na serio ciebie nie zauważyłam , po prostu zjechałam i no wpadłam na ciebie,przepraszam.Na serio jestem głupia.
(Arya?Przepraszam.)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz