-Nie zaczyna się już robić ciemno, ja już idę spać i o ciebie też się pewnie tata martwi-powiedziałem.
-Yyy.. ale ja jeszcze nie chce iść do domu...-powiedziała marudnie Katarina.
-Ale musisz.-powiedziałem i poszedłem do swojej jaskini. Myślałem jeszcze chwile i zasnąłem w głęboki sen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz