Siedziałam z tatą kiedy wysyłając mu myśl znalazłam też inny umysł...*Jest w krzakach, wadera, starsza ode mnie* Uśmiechnęłam się *Będzie zabawnie*...*Tato ktoś tam jest*. -wysłałam mu myśl kiwną głową
-Poradzę sobie-powiedziałam
Wzruszył ramionami
-Skoro chcesz być sama pójdę, ale nie będę ci ratował dupy jeśli okaże się, że sobie nie poradzisz-uśmiechną się-Powodzenia.
Podeszłam do krzaków i ją znalazłam
-Czego się ukrywasz?-zapytałam
(Shiru ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz