niedziela, 25 maja 2014

Od Shadowa do Nighta- Jak dotarłem

Po incydencie na Polu Narad nastało milczenie. Ojciec wydał rozkaz, aby mnie dopaść i.. wiadomo, co myślę. Kiedy to usłyszałem, zacząłem uciekać. W końcu, dowódca oddziału wojska lotnego mnie złapał. Wymierzył pierwszy cios. Drugi, trzeci, aż w końcu wszystkie inne wilki rzuciły się na mnie i zaczęły gryźć, drapać, w miarę możliwości "kopać". W końcu zostawiły mnie. Myślały, że jestem z głowy. Odeszły trochę i odwróciły się w moją stronę i nie zobaczyły nic. Nie wiedziałem, że wtopiłem się w tło. *Chciałbym przenieść się do odległego lasu*. Nagle wylądowałem na polanie. Nie miałem siły wstać z powodu utraty krwi. Czu£em, że tracę przytomność. Zdążył zobaczyć biegnącego w moją stronę basiora... Zbudziłem się w górach.

(Night?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz