niedziela, 25 maja 2014

Od Shadowa do Nighta- Jak dotarłem

*Pytanie!*
- Taaak, chcę.
Na to basior zaczął opowiadać o watasze, o stanowiskach, zasadach, walucie, terenach...
- To kim chcesz być?- zapytał
- Dowódcą, ale takim dowódcą serio, nie oddziału. Z resztą, i tak chyba żadnego nie macie. Mam spore "doświadczenie".
Należałem kiedyś do watahy wojny. Wszyscy tam byli wojownikami. Kiedy mój ojciec, alfa, przekazywał nam plan bitwy, postawiłem mu się mówiąc, że to bez sensu. Wszyscy na pewno nie wrócą. Wtedy wilki zaczęły mnie gonić, dopadły mnie, i jakoś znalazłem się w tym miejscu, w którym mnie znalazłeś.
Night (chyba tak ma na imię, nie?), widać, był zainteresowany...
- Eee..-zacząłem- Możemy to dokończyć kiedy indziej?
- Tak, tak. Nie ma sprawy.
- Aaa. Są tu jeszcze jakieś wilki?- spytałem
- Tylko mój brat, Sunset.- rzekł alfa.

(Night?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz